Ubezpieczenie OC, a szkoda całkowita

Każdy samochód musi mieć ważną polisę OC. Ubezpieczenie pozwalające na naprawę samochodu i doprowadzenie go do stanu sprzed zdarzenia za pieniądze firmy ubezpieczeniowej sprawcy. Czy zatem istnieje coś takiego jak szkoda całkowita z OC? Jak to wygląda w praktyce, sprawdziliśmy na konkretnym przykładzie.

Przykład wzięty z życia:
"Miałem stłuczkę (nie z mojej winy). Jako winna została wskazana kierująca drugim pojazdem, która najechała na mnie. W wyniku stłuczki chciałem naprawić swój samochód z OC sprawcy. Firma ubezpieczeniowa sprawcy wyceniła szkodę na 11000 zł, przy czym wartość całego samochodu oszacowała na 6600 zł. Tym samym uznała szkodę całkowitą na moim samochodzie, wyceniając go (w obecnym stanie) na kwotę 1100 zł i proponując wypłatę 5500 zł. W ramach przyznanej kwoty nie jestem w stanie wyremontować samochodu. Czy firma ubezpieczeniowa miała do tego prawo? Czy muszę zgodzić się na jej warunki? Uszkodzenia samochodu nie powodują, iż nie jest on niemożliwy do naprawienia. W związku z tym chcę go naprawić, aby nadal nim jeździć. Kto podejmuje decyzję o tym, czy wrak zostaje przy jego właścicielu, czy też ubezpieczyciel ma wypłacić 100% należności i zabrać wrak? Jeśli wrak zostanie zabrany, to co dzieje się z polisą OC? Co z trybem wypowiedzenia i czy ubezpieczyciel (nasz) zwraca pieniądze za niewykorzystany okres?"

Po pomoc oraz interpretację obowiązujących przepisów udaliśmy się do prawników programu prawnicy.trynid.pl*. Oto ich odpowiedź:

Zgodnie z obowiązującym orzecznictwem Sądu Najwyższego szkoda jest różnicą między tym, czym poszkodowany dysponowałby w zakresie wartości, których szkoda dotyczy, gdyby nie było zdarzenia wywołującego szkodę, a tym, czym dysponuje rzeczywiście na skutek tego zdarzenia (np. orzeczenie S.N. z dnia 22.11.1963 r., OSPiKA 1964, nr 7–8, s. 313). To, czy zaistniała szkoda ma charakter całkowity, czy jedynie częściowy ubezpieczyciel ustala dzięki procedurze szacowania opracowanej na podstawie przepisów prawa i przyjętej metod obliczania. Granicą odpowiedzialności za szkodę w pojeździe jest jego wartość. Każdorazowo stanowi ona podstawę do ustalenia rozmiaru uszczerbku majątkowego. W celu określenia wysokości szkody, w pierwszej kolejności oblicza się koszty naprawy pojazdu przy pomocy systemów ustalania kosztu zakupu części potrzebnych do naprawy uszkodzonego samochodu. W sytuacji, gdy firma ubezpieczeniowa uzna, że szkoda jest zbyt duża, a przywrócenie samochodu do stanu przed wypadkiem nie jest możliwe lub byłoby zbyt drogie, szkodę kwalifikuje się jako całkowitą. Aby tak się stało koszt naprawy musi taki sam lub wyższy niż wartość nieuszkodzonego pojazdu. Odszkodowanie w przypadku szkody całkowitej w ubezpieczeniu OC ustala się poprzez pomniejszenie wartości pojazdu przed uszkodzeniem o wartość uszkodzonego pojazdu po wypadku, czyli tzw. „pozostałości”. Kwota odszkodowania stanowi różnicę pomiędzy wartością rynkową pojazdu w stanie nieuszkodzonym przed kolizją, a wartością pojazdu w stanie uszkodzonym po zdarzeniu drogowym. Taki pojazd określa się mianem „pozostałości”. Od decyzji zakładu ubezpieczeń można złożyć odwołanie, powołując się na prywatną opinię rzeczoznawcy zajmującego się wycenami pojazdów przed szkodą, wycenami kosztów naprawy oraz wycenami „pozostałości”. Jeżeli na podstawie prywatnej opinii rzeczoznawcy wartość samochodu okaże się wyższa niż wskazana przez ubezpieczyciela, będzie to podstawą do uzyskania wypłaty wyższego odszkodowania. Jednak nawet w takiej sytuacji zakład ubezpieczeń potrafi ponownie wydać odmowną decyzję. Na szczęście nie zamyka nam to drogi do walki o zaległe pieniądze. Dysponując dowodami, które świadczą o tym, że wycena przeprowadzona przez ubezpieczyciela była nierzetelna można składać powództwo do sądu o dopłatę odszkodowania.

W przypadku kwalifikacji szkody jako całkowitej, pojazd jest nadal własnością poszkodowanego, ubezpieczyciel nie zatrzymuje go dla siebie. Strony zawsze mogą uzgodnić między sobą indywidualne zasady rozliczenia szkody, jednak gdy nie ustalą inaczej, uszkodzony samochód pozostawiany jest właścicielowi. Jeżeli następuje przejęcie uszkodzonego samochodu przez zakład ubezpieczeń, odszkodowanie powinno być równe wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym.

Polisa uszkodzonego pojazdu ciągle biegnie. Jeśli samochód jest wrakiem, który nie nadaje się do jazdy można go zezłomować. Dopiero posiadając odpowiednie zaświadczenie o zezłomowaniu pojazd można wyrejestrować. Polisę płaci się wtedy tylko za faktyczny okres ubezpieczenia.

* program prawnicy.trynid.pl obsługują prawnicy i radcowie prawni firmy Availo, którym dziękujemy za współpracę przy tekscie.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Blogi:

Tydzień z Nissanem Leaf - dziennik użytkownika samochodu elektrycznego Historia Hot-Rodów - część 1 Spalanie rzeczywiste - czyli: osobisty współczynnik spalania Sprzedaż aut osobowych klientom indywidualnym - październik 2015 Tylko trzy systemy aktywnego bezpieczeństwa będą dostępne w samochodach Rozwiązanie problemu niskiej popularności Formuły 1 Honda ma ogromny dylemat, a Formuła 1 problem Dekotora - statki kosmiczne na kółkach SsangYong Tivoli 1.6 2WD Sapphire - test [wideo] Citroën C-Elysee Aston vs Lambo Opel Insignia 2.0 CDTi Honda Civic Zapinanie pasów – sprawa prywatna czy publiczna? Time attack w Japonii Maciek testuje - Škoda Superb III 2.0 TDI L&K Ścigając północ - historia Mid Night Club Spontaniczny weekend w Brukseli – wizyta w muzeum Autoworld! Poznaj system Common Rail Mitsubishi ASX 1.6 2WD Intense Navi – test [wideo] Audi A3 Limousine 2.0 TDI Attraction Czy Robert Kubica wpadł w pułapkę M-Sportu? Sprzedaż aut osobowych klientom indywidualnym - wrzesień 2015 V Cars & Coffee Toruń

Popularne w tym tygodniu:

Škoda Superb 1.4 TSI ACT 150 KM DSG – test [wideo]